Zgodnie z wieloletnią tradycją, w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, dla podopiecznych jadłodajni Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej została odprawiona uroczysta Msza Święta. Eucharystii przewodniczył dyrektor Caritas AG, ks. Marcin Andrzejewski, który w homilii przypomniał, że tajemnica Bożego Narodzenia prowadzi nas jednocześnie bardzo wysoko – do samego serca Boga, i bardzo nisko – do codziennego, często kruchego i poranionego ludzkiego życia.
Kapłan podkreślał, że narodziny Jezusa nie są jedynie piękną opowieścią, lecz żywą prawdą, która szczególnie mocno wybrzmiewa w miejscach takich jak jadłodajnia, tam gdzie spotykają się ludzie ubodzy, samotni i często zapomniani. – Bóg nie wybrał pałacu ani bogactwa. Przyszedł tam, gdzie jest trudno, zimno i ciemno. Nie ma takiego miejsca ani takiej historii, która byłaby zbyt biedna, by Bóg nie chciał w niej zamieszkać – mówił.
Odwołując się do czytań liturgicznych, ks. dyrektor przypomniał, że „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”, a Bóg przemówił do człowieka przez swojego Syna, stając się bliskim każdemu, kto doświadcza głodu, samotności, lęku czy odrzucenia. Zwrócił uwagę, że Caritas to nie tylko pomoc materialna, ale przede wszystkim przestrzeń, w której człowiek odzyskuje godność, imię i poczucie, że nie jest sam.
Po zakończonej Mszy Świętej wszyscy uczestnicy zasiedli do wspólnego, świątecznego obiadu. Był to czas rozmów, życzliwości i budowania wspólnoty – prostych gestów, które niosą nadzieję i przypominają, że Boże Narodzenie najpełniej przeżywa się wtedy, gdy dzieli się je z innymi.
Tegoroczne świętowanie stało się zaproszeniem, aby jak biblijni pasterze przyjąć Boga takim, jaki przychodzi, a następnie wrócić do swojej codzienności z nadzieją i gotowością dzielenia się dobrem. Bo, jak podkreślał ks. dyrektor, prawdziwe Boże Narodzenie zaczyna się tam, gdzie człowiek odkrywa, że jest kochany, potrzebny i nigdy nie pozostaje sam.





























